czwartek, 25 sierpnia 2016

Z stopami w piasku

Dzieciaki dają niesamowitą możliwość w tym szalonym czasie na powrót do przeszłości. wystarczy wybrać się z nimi do piaskownicy. Nikt nie będzie na Ciebie patrzył jak na wariata kopiącego w piasku. Będziesz troskliwym tatusiem, który spędza czas z swoimi pociechami.

Pogoda na to pozwala, dlatego dziś kolejne szaleństwa w piasku z młodym. Córa już za duża. Woli z koleżankami skakać w gumę.

wtorek, 23 sierpnia 2016

Podsumowanie kolejnego startu

Chyba będzie dobrze wrócić do podsumowań miesięcznych moich postępów. Muszę się do czegoś odnieść  dlatego warto wykazać gdzie jestem w tej chwili.

Na początku tego bloga czyli 2 lata temu, tak wyglądał mój stan posiadania:
Kredyt 1 = 1350 zł
Kredyt 2 = 2231,50 zł
Kredyt 3 = 26809,69 CHF
Oszczędności = 0 zł
Projekt 5 zł = 5 zł
Nadwaga = 95,2 kg
Przebiegnięte km = 0 km
Przejechane km na rowerze = 0 km

Po rocznej przerwie wygląda to tak:
Kredyt 1 = 0
Kredyt 2 = 0
Kredyt 3 = 24145,69 CHF
Oszczędności = 4500 zł
Projekt 5 zł = 0 zł
Nadwaga = 107 kg
Przebiegnięte km = 0 km
Przejechane km na rowerze = 58 km

Widać, że poprawiło się tylko finansowo. Nadal pozostał problem z wagą. Czas postawić sobie go jako priorytet.

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

I jak tu lubić poniedziałki?

Weekend za nami. Było rowerowo. Niestety wczoraj pogoda barowa. Zaliczyliśmy z żonką cały sezon Paktu na HBO. Dzieciaki nadgoniły zaległości bajkowe. Aktywność tylko ta wymuszona przez "wyzwanie 30 dni".

sobota, 20 sierpnia 2016

Pierwszy odcinek rowerowego szlaku wiślańskiego

Zmobilizowałem rodzinkę. Wybraliśmy się z najbliższymi na piękną trasę rowerową.

Wisła - Skoczów / 33 km wzdłuż Wisły, z dzieciakami. Córka 6 lat syn 2 w foteliku na moim rowerze. Było zdrowo i rodzinnie. Tyle na dziś. Jutro kolejny dzień wyzwania  trzydziestodniowego.
Miłej nocy wszystkim  życzę.

czwartek, 18 sierpnia 2016

Wyzwanie 30 dni

Podjąłem się wczoraj wyzwania 30 dni. Codziennie ruch oraz brak napojów gazowanych. Wczoraj się udało. Jeszcze 29 dni walki. Wpisy będą krótkie. Mam nadzieję, że dokonywane codziennie.

środa, 17 sierpnia 2016

Nienawidzę zaczynać od nowa

Ja to chyba  chory psychicznie jestem. Znowu muszę zaczynać na nowo. Aktualna waga 107 kg. Uzależniony od jedzenia po raz kolejny rozpoczyna walkę z nadwagą. Czy kolejny raz zawiodę? Więcej się na dziś nie rozpisuję. Mam siebie dość.

piątek, 6 maja 2016

No to stało się - moje pierwsze wejście na siłowinie po latach

Zdecydowałem się zaufać trenerowi personalnemu. Rozpisał mi treningi na najbliższy miesiąc. Główny cel? Definicja mięśniowa.

Dwa wyjścia mam już za sobą. nie jest najgorzej. Zostałem potraktowany w miarę delikatnie. Teraz tylko wytrwać.