piątek, 6 maja 2016

No to stało się - moje pierwsze wejście na siłowinie po latach

Zdecydowałem się zaufać trenerowi personalnemu. Rozpisał mi treningi na najbliższy miesiąc. Główny cel? Definicja mięśniowa.

Dwa wyjścia mam już za sobą. nie jest najgorzej. Zostałem potraktowany w miarę delikatnie. Teraz tylko wytrwać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz