Pogoda nie dopisała, olałem jednak to i pobiegałem. Niestety na rower nie znalazłem czasu. Rozkręcam się ruchowo. Plan treningowy wypełniany w 100%. Dobrze jest. Niestety waga podskoczyła znowu. Ciekawe.
Podsumowanie tygodnia 9
Waga: 97 kg - kilogram powrócił
Długi: tu chwilowo stop
Bieganie: Aplikacja Nokia + świetnie motywuje - przebiegnięte 16,1 km
Rower: rower w piwnicy rdzewieje, ja jednak snuję już plany na kolejne wyprawy
Fitness - niestety całkowita klapa z powodu złej organizacji czau
Wyprawy górskie: plany były, niestety nie było pogody
Droga do minimalizmu: kolejna rzecz sprzedana na olx.pl
Krokomierz: 54 825 kroków/tydzień
Postanowienia na 10 tydzień
Rewolucja w szafie, której nie ogarnąłem w zeszłym tygodniu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz