poniedziałek, 2 czerwca 2014

Poniedziałkowe podsumowanie tygodnia

Dopiero co wyskrobałem miesięczne podsumowanie, a już na tradycyjne poniedziałkowe przyszedł czas, a że nic mnie nie mobilizuje tak jak podsumowania, więc z chęcią i do tej tygodniówki zasiadam.

Pogoda nie dopisała, olałem jednak to i pobiegałem. Niestety na rower nie znalazłem czasu. Rozkręcam się ruchowo. Plan treningowy wypełniany w 100%. Dobrze jest. Niestety waga podskoczyła znowu. Ciekawe.


Podsumowanie tygodnia 9

Waga: 97 kg - kilogram powrócił
Długi: tu chwilowo stop
Bieganie: Aplikacja Nokia + świetnie motywuje - przebiegnięte 16,1 km
Rower: rower w piwnicy rdzewieje, ja jednak snuję już plany na kolejne wyprawy
Fitness - niestety całkowita klapa z powodu złej organizacji czau
Wyprawy górskie: plany były, niestety nie było pogody
Droga do minimalizmu: kolejna rzecz sprzedana na olx.pl
Krokomierz: 54 825 kroków/tydzień



Postanowienia na 10 tydzień


Rewolucja w szafie, której nie ogarnąłem w zeszłym tygodniu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz