Muszę przyznać, że jestem od kilku rzeczy uzależniony. Ciężko zerwać mi z nałogiem. Dlatego znalazłem zamiennik. Moim głównym problemem nie są papierosy czy alkohol, ale jedzenie i napoje gazowane. Główna przyczyna mojej nadwagi.
Z jedzeniem sobie nie radzę, nie potrafię trzymać rygoru diet wszelakich, a testowałem ich na sobie już sporo.
Tym razem postanowiłem zadziałać etapowo. Na pierwszy rzut poszła cola i inne napoje słodzone. Zastąpiłem je izotonikami.
Właśnie mija 11 dni jak funkcjonuje bez coli. Nie pamiętam bym kiedyś tyle wytrzymał. W planach jest miesiąc. Następnie zamienię izotoniki na wodę. Przy wodzie już pozostanę.
Plan wydaje się dobry. Muszę tylko go zrealizować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz