niedziela, 1 czerwca 2014

Miesiąc 2

W maju dużo się działo w każdej sferze zmian. Niestety nie uniknąłem błędów, ale uczę się na własnych. Staram się nie wzorować na blogowych guru, którzy pod osłoną oszczędnościowych ekspertów starają się mi wepchnąć swoje książki oraz inne bzdury. Na wszystkich blogach ta sama treść opakowana na wszelkie możliwe sposoby. Straszne, że ludzie dają się na to nabierać.

Zmieniając temat. Majówka zaliczona. Połknąłem dwa bakcyle, które dają nadzieję na ciekawe życie z rodzinką. Góry oraz rower. Czantoria zdobyta, Szczyrk na rowerze również. W czerwcu kolejne plany. Jak tylko pogoda pozwoli spędzimy ten miesiąc bardzo aktywnie, a co najważniejsze tanio.



Na początku tego bloga tak wyglądał mój stan posiadania:

Kredyt 1 = 1350 zł
Kredyt 2 = 2231,50 zł
Kredyt 3 = 26.809,69 CHF

Oszczędności = 0 zł
Projekt 5 zł = 5 zł

Nadwaga = 95,2 kg
Przebiegnięte km (w miesiącu) = 0 km
Przejechane km na rowerze (w miesiącu)= 0 km

Tyle matematyki. Jak to wygląda pod koniec miesiąca drugiego?

Kredyt 1 = spłacony
Kredyt 2 = 1562,05 zł
Kredyt 3 = 26.721,90 CHF

Oszczędności = 0 zł
Projekt 5 zł = 410,47 zł

Nadwaga = 97 kg
Przebiegnięte km (w miesiącu)= 24 km
Przejechane km na rowerze (w miesiącu)= 195 km

Niestety waga podskoczyła. Sam nie mam pojęcia dlaczego. Mam nadzieję, że w tym miesiącu zacznie spadać.

Jednym z celów miesiąca było wywalenie z diety energetyków i to się całkowicie udało. W tym będzie trudniej. Usuwam z menu napoje gazowane. Ciężko będzie bo od tego to jestem uzależniony.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz