Zmieniając temat. Majówka zaliczona. Połknąłem dwa bakcyle, które dają nadzieję na ciekawe życie z rodzinką. Góry oraz rower. Czantoria zdobyta, Szczyrk na rowerze również. W czerwcu kolejne plany. Jak tylko pogoda pozwoli spędzimy ten miesiąc bardzo aktywnie, a co najważniejsze tanio.
Na początku tego bloga tak wyglądał mój stan posiadania:
Kredyt 1 = 1350 zł
Kredyt 2 = 2231,50 zł
Kredyt 3 = 26.809,69 CHF
Oszczędności = 0 zł
Projekt 5 zł = 5 zł
Nadwaga = 95,2 kg
Przebiegnięte km (w miesiącu) = 0 km
Przejechane km na rowerze (w miesiącu)= 0 km
Tyle matematyki. Jak to wygląda pod koniec miesiąca drugiego?
Kredyt 1 = spłacony
Kredyt 2 = 1562,05 zł
Kredyt 3 = 26.721,90 CHF
Oszczędności = 0 zł
Projekt 5 zł = 410,47 zł
Nadwaga = 97 kg
Przebiegnięte km (w miesiącu)= 24 km
Przejechane km na rowerze (w miesiącu)= 195 km
Niestety waga podskoczyła. Sam nie mam pojęcia dlaczego. Mam nadzieję, że w tym miesiącu zacznie spadać.
Jednym z celów miesiąca było wywalenie z diety energetyków i to się całkowicie udało. W tym będzie trudniej. Usuwam z menu napoje gazowane. Ciężko będzie bo od tego to jestem uzależniony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz