Wynudziłem się dziś na pierwszym dniu szkolenia. Już po godzinie żałowałem, że wybrałem właśnie ten temat. W obecnej pracy totalnie do niczego mi się to nie przyda. Zabezpieczam się na wypadek konieczności szukania nowej pracy. Po prostu dywersyfikuje swoje kwalifikacje.
Wracając do szkolenia. Niezły wałek firmy szkoleniowe robią na tych dotacjach z unii. Kasują ją sporo, a kosztów nie widać. Jednym słowem nędza.
Miałem dziś wyskrobać podsumowanie miesiąca. Jednak zostawiam to na jutro. Dziś już padam na pysk.
Do jutra.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz