Cały czas coś zmieniam, przekręcam, wracam do starego. Po prostu sprawdzam co dla mnie najlepsze. Niestety aplikacja Noom, która miała mnie wspierać w trzymaniu diety, nie jest dla mnie, brakuje jej czegoś, co by mnie codziennie motywowało. Dlatego zostaje w komórce tylko ze względu na krokomierz.
W jej miejsce pojawia się aplikacja Nike+. Dam jej szansę, jak się sprawdzi zostanie, w przeciwnym wypadku, skasuję.
Znalazłem na sieci plan treningu, który ma mnie przygotować do przebiegnięcia półmaratonu w 15 tygodni. Wydrukowałem, powiesiłem na drzwiach sypialni. Skreślam dni, które zaliczyłem. Pierwszy tydzień już za mną.
Tyle nowości. Nowe się pojawią, bo zmiany są dobre.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz