Uczciwie się muszę przyznać, że ten tydzień to porażka. Muszę się ogarnąć i w nadchodzącym tygodniu poprawić. Nie chce mi się więcej pisać. Zły jestem na siebie.
Podsumowanie tygodnia 7
Waga: 97 kg - bez komentarza
Długi: spłacona rata kredytu nr 2
Bieganie: 0 km - bez komentarza
Rower: 0 km - bez komentarza
Fitness - 0 kal - bez komentarza
Wyprawy górskie: 0
Droga do minimalizmu: sprzedany komputer stacjonarny
Krokomierz: 47 818 kroków/tydzień
Postanowienia na 8 tydzień
Zorganizować urodziny córki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz