środa, 21 maja 2014

Zaczynam przygotowania

Jak już wczoraj wspomniałem, w czerwcu planuje kilkudniowy wypad na rowerze. Zmobilizowałem szwagra i jedziemy. Padło na Jurę Częstochowsko-Krakowską. Czerwony szlak z Częstochowy do Krakowa, plus dojazd z i do miejsca zamieszkania. Łącznie ok 400 km w 4 dni. Ambitnie, ale do zrealizowania. Chyba.

Mam nadzieję, że dam radę. O ile szwagier nie powinien mieć problemu z tym dystansem, to ze mną może być już różnie.

Dlatego, dziś wziąłem wolne w pracy (wybieram sobotę) i wsiadam na rower. Cel? Żywiec. 130 km do przejechania w obie strony. Oj będę tego jutro żałował.

Plan ogólnie jest taki, aby dojechać do Żywca, wtedy zdecyduję, czy wracam na rowerze, czy pakuję się do pociągu. Ogólnie to powinno być fajnie.

Pochwalę się jak wrócę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz