Szkoda, że nie sprawdziłem tego wczoraj kiedy popełniałem swój setny wpis na tym blogu. Nieźle to by wyglądało 100 km na 100 post.
Wiem, że dla biegaczy 100 km to nie wyczyn. Poznałem kilku, którzy robią tyle w tygodniu. Ja jednak jestem z siebie dumny. Ruszyłem dupę i zacząłem biegać. To już 100 km. Teraz czekam na 500.
Ładnie, jak od poczatku miesiąca mam 20 za sobą. Teraz regeneracja bo gardło mnie cos boli :/ ale postaram się od poniedziałku dalej biegac ! Powodzenia
OdpowiedzUsuń