Na początku miesiąca założyłem sobie kilka rzeczy. Po pierwsze to skończyć z starym życiem, w którym czas uciekał mi przez palce przed ekranem kompa lub tv.
TV prawie nie oglądałem. Z kompem natomiast jeszcze bardziej się zaprzyjaźniłem, czego przykładem mogą być te wpisy na blogu. Czytam, czytam i jeszcze raz czytam. Sporo się uczę, ale nie poprzestaje na tym. Działam, wprowadzam poprawki. Liczę, sprawdzam, redukuję stan swojego posiadania. Tak więc przejdę do konkretów.
Na początku tego bloga tak wyglądał mój stan posiadania:
Kredyt 1 = 1350 zł
Kredyt 2 = 2231,50 zł
Kredyt 3 = 26809,69 CHF
Oszczędności = 0 zł
Projekt 5 zł = 5 zł
Nadwaga = 95,2 kg
Przebiegnięte km = 0 km
Przejechane km na rowerze = 0 km
Tyle matematyki. Jak to wygląda pod koniec miesiąca?
Kredyt 1 = spłacony
Kredyt 2 = 2008,35 zł
Kredyt 3 = 26809,69 CHF
Oszczędności = 216,85 zł
Projekt 5 zł = 400 zł
Nadwaga = 95,2 kg (bez zmian, nie rośnie czyli progress)
Przebiegnięte km = 24 km
Przejechane km na rowerze = 120 km
Wystarczył tylko jeden miesiąc bym spłacił całkowicie jeden kredyt. Z niecierpliwością czekam na podsumowanie kolejnego miesiąca. Tymczasem kombinuję jak niebanalnie spędzić z rodzinką majówkę, która zaczyna się już za 7 godzin.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz