poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Poniedziałkowe podsumowanie tygodnia

To już dwa tygodnie mojej walki z samym sobą. Różnie to wygląda. Z wstawaniem o 5 przegrałem na całej linii. Po prostu nie potrafię. Diety też raczej nie trzymam. Finansowo natomiast się poprawiło. Koniec z jedzeniem na mieście. Pojawiła się nagle kasa zostawiana w kasie KFC i Maca. Uzbierało się nawet na dodatkową spłatę jednej raty kredytu.

Od dziś w każdy poniedziałek moja spowiedź.

Podsumowanie tygodnia 2

Waga: 95,2 kg
Długi: kredyt 1: 1350, kredyt 2: 2231,50, kredyt 3: 26809,69 CHF
Bieganie: 0 km - zakaz biegania przez stomatologa (szwy)
Rower: 36 km - poznaje nowe trasy rowerowe w okolicy
Droga do minimalizmu: wystawiłem na sprzedaż 3 przedmioty, nie sprzedało się jeszcze nic

Postanowienia na 3 tydzień

Pomóc mojej lepszej połowie w przygotowaniach do świąt.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz