wtorek, 8 kwietnia 2014

Spacery z rodzinką

Wczoraj po pracy wybraliśmy się całą czwórką na spacer. Młody spał, młoda skakała w parku linowym. My siedzieliśmy na ławce i rozmawialiśmy.

Rozmowa. Prawdziwa rozmowa, nie jakieś tam omawianie bieżących spraw, czy komentowanie akcji z TV. Brakowało mi tego. Musimy tak częściej.

Czyżby powoli udawało mi się wyskakiwać z tego wyścigu szczurów? Z tej nijakości. To dopiero tydzień, ale jest lepiej.

Z moją dietą kiepsko. Za dużo tych zmian na raz na mnie spadło. Powoli jednak mam zamiar to ogarniać.
Dziś znowu chcę iść pobiegać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz