środa, 2 lipca 2014

Ot takie klikanie

Boli mnie dziś wszystko po wczorajszym bieganiu. Nie mam pojęcia dlaczego. Tylko 6 km zrobiłem. Może dziś rozbiegam.

Zabrałem się w końcu za rowerek młodej. Opornie to idzie. Rozebrałem go na elementy pierwsze i zacząłem usuwać starą farbę. Dziś mam zamiar skończyć i zabrać się za malowanie. Czerwony ma być. W duchu oszczędnościowym, rowerek z odzysku przy odrobinie pracy będzie jak nowy, a na pewno będzie niepowtarzalny.

Zmiany na blogu postępują. Ogólny zamysł to panel gry. Mojej gry w Życie. Ja fan gier wszelakich gram w swoją rozgrywkę na własnych zasadach.

2 komentarze: