czwartek, 17 lipca 2014

Post pożegnalny

Za 40 minut kończę pracę, wsiadam w samochód i wracam do domu. Ładuję do autka wszystkie graty i wskakuję do łóżka. W środku nocy wstajemy i w drogę. Nie mam pojęcia kiedy się odezwę ponownie. Może dopiero po wakacjach, czyli na początku sierpnia. jeśli się uda to wrzucę jednak coś wcześniej.

1 komentarz: