środa, 6 sierpnia 2014

Miesiąc 4

Podsumowanie miesiąca czwartego pojawia się z małym poślizgiem. Nie miałem dostępu do internetu, odcięty byłem zupełnie od informacji. Bardzo dobrze mi to zrobiło. Prawie trzy tygodnie z najbliższymi przy śniadaniu, obiedzie i kolacji naprawdę pozwala naładować akumulatory. Wakacje za nami, przed nami sporo wyzwań. Moja lepsza połowa od września co prawda wraca do pracy na pół etatu, ale po opłaceniu przedszkola i żłobka będzie trudno domknąć miesiąc finansowo. Zobaczymy jak to będzie.



Na początku tego bloga tak wyglądał mój stan posiadania:

Kredyt 1 = 1350 zł
Kredyt 2 = 2231,50 zł
Kredyt 3 = 26.809,69 CHF

Oszczędności = 0 zł
Projekt 5 zł = 5 zł

Nadwaga = 95,2 kg
Przebiegnięte km (w miesiącu) = 0 km
Przejechane km na rowerze (w miesiącu)= 0 km

Tyle matematyki. Jak to wygląda pod koniec miesiąca czwartego?

Kredyt 1 = spłacony
Kredyt 2 = 1115,75 zł
Kredyt 3 = 26.574,11 CHF

Oszczędności = 670,45 zł
Projekt 5 zł = 496,78 zł

Nadwaga = 97 kg
Przebiegnięte km (w miesiącu)= 117,6 km
Przejechane km na rowerze (w miesiącu)= 6,24 km

Cały miesiąc bardzo skrupulatnie trzymałem się planu treningowego dla początkujących, który ma przygotować mnie do maratonu. Łącznie przebiegłem ponad 117 km. Dumny z siebie jestem jak cholera. Niestety na rower nie znalazłem już tyle czasu. Postaram się to nadrobić w sierpniu.

Niestety po raz kolejny nie udało mi się wyeliminować coli z diety, jednak bardzo ograniczyłem jej spożycie. Pomijając imprezę weselną nie piłem tej mieszaniny wody i cukru wcale.

Wyzwanie sierpnia? W końcu wyremontować salon oraz wyjazd na rowerze w góry (jak dla mnie bardzo wysokie góry).




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz